Czwartek, 23 lutego 2012

Pardon

Poppolityka. Prawdy, emocje i pogłoski

Profil użytkownika:

Komuch
Komuch
Nie lewak, nie Żyd, nie gej. Polak, patriota, komunista.
Ilość odwiedzin: 10272

Ulubione blogi:

Brak ulubionych
RSS

Blog użytkownika

Wtorek [30.09.2008, 22:04]
Pomijając fakt że absurdalnym pomysłem jest aby w państwie prawa legalnie i zgodnie z prawem działającym funkcjonariuszom służb specjalnych odbierać należne im emerytury - co już z założenia jest łamaniem konstytucji - należy się zastanowić jaki właściwie jest tego cel.

Po pierwsze - PO chce odebrać część zatwardziałego elektoratu PiS, który za czerwonych czasów miał zbyt źle, by miło je wspominać. Po drugie - trzeba pokazać że "tych złych" trzeba karać. Ja tylko pytam, za co? Jeśli jakiś SBek, Zomowiec czy Wrona czy Milicjant popełnił przestępstwo, to powinien być za nie ścigany, a nie za poglądy polityczne, służbę państwu i patriotyzm!

Bla bla bla. A o co tak naprawdę chodzi? Ekipa rządząca poszukuje wszelkich możliwych cięć budżetowych, oszczędzać na czym się tylko da - a kogo obchodzą jacyś tam starzejący się emeryci którzy przed 89 rokiem ważyli się służyć państwu? Chodzi więc o pieniądze. A jak zacznie się od funkcjonariuszy SB, to czemy potem nie odebrać emerytur milicjantom, strażakom, przodownikom pracy, działkowiczom, właścicielom czworongów....
12 komentarzy

Sobota [16.08.2008, 8:29]
W mentalności cywilizacji Zachodu powstanie realnej silnej partii lewicowej lub prawicowej jest praktycznie niemożliwe. Oczywiście mogą istnieć partie z konkretnymi programami w 100% wpisującymi się w powyższe dwa gatunki, ale ich poparcie nie powinno przekroczyć granicy błędu statystyczne. Ewentualnie taka partia może zostać zdelegalizowana. Drugim problemem jest określenie czym tak naprawdę jest prawica a czym lewica, dla różnych ludzi, w dziwny sposób te pojęcia potrafią być naginane. Np. prawicowi narodowcy do końca życia będą szukać dowodów że hitleryzm nie był po prawej stronie barykady, tylko po to, aby motłochowi wcisnąć swoje fałszywe idee, nie wspominając na boku że w sumie to podoba im się co robił śmiesznie przylizany pan z malutkim wąsikiem (i jak sądzę nie tylko wąsika miał małego). Ciężko jest też jednoznacznie określić czy dwie największe partie w Polsce są "lewe" czy "prawe". Dla mnie oczywiście są centralno-prawe i centralne, ale przecież to sprawa dyskusyjna. Zależy kto komu chce dogryźć (vide jak w dowcipie o pośle: "Ja mogę powiedzieć kto kradnie, tylko muszę przypomnieć sobie z jakiej partii jestem". Także gejowska pesudolewica (a więc tęczowa niedogolona młodzież z rozciągniętymi swetrami i debilnymi koszulkami z nudnym Che) odcina się od komunizmu, stalinizmu (pomijając fakt że pan z dużym wąsem wielokrotnie był "posądzany" o narodowościowe zapędy, zresztą nie bez powodu, a co za tym idzie, akurat w tej kwestii jest to prawa strona) czy innych jego odmian. Wychudzeni antyfaszyści rzadko mają coś wspólnego z jako takimi czerwonymi.

Ok, popadam ze skrajności w skrajność, tutaj swastyka, tam sierp i młot. Ba, ze skrajności w skrajność! Dwa bieguny polityki, a w niektórych miejscach podobne!

Jak więc najkrócej określić "prawo" i "lewo"? Prawo to konserwatyzm, tradycja, naród, religia, Lewo to postęp, nowoczesność, zmiany, nauka. W takim razie prawica jako taka nie ma racji bytu. Można mieć tylko poglądy mniej lub bardziej lewicowe, ale lewicowe (co wcale nie musi oznaczać że naraz ktoś nie może być patriotą, czy zaraz musi być czerwony, no ja pierdziele). No chyba że ktoś wyobraża sobie partię która postulowała by natychmiastowego cofnięcia się do średniowiecza, aby wszystko było tradycyjnie, religijnie i narodowo do patologicznej przesady, tylko, cholercia, co z tymi zmianami? Teoretycznie partia prawicowa która z założenia nie może chcieć zmian (lewica - zmiany, prawica - tradycja), postuluje jakiekolwiek zmiany, czy to prawne czy to obyczajowe.
23 komentarze

Wtorek [29.07.2008, 0:22]
Dzień dzisiejszy (no, właściwie to wczorajszy), jest dniem symbolicznym. Dolar amerykański znowu spadł niżej, przekroczył kolejną magiczną granicę, w skupie kosztuje już mniej niż 2.00 zł, wkrótce także cena sprzedaży spadnie poniżej tej okrągłej sumki.

Już nie chodzi o to że możemy coraz taniej kupować w USA (co niestety może się skończyć na początku 2009, kiedy to Poczta Polska ma zamiar wprowadzić cło na praktycznie wszystko - dzisiaj sprawdzają tylko wyrywkowo paczki i nakładają procent od wygórowanych cen), nie chodzi o to że cena benzyny i ropy nadal utrzymuje się na wysokim poziomie (mimo iż cenę baryłki, a więc podstawowej jednostki, wyraża się w USD), nie chodzi nawet o to że Ameryka przestała być rajem dla biednych Polaków (już dawno przestała być, obrotniejsi wiedzieli już 10 lat temu, że jak wyjeżdżać za granicę do pracy, to gdzieś bliżej, do Niemiec, do UK...).

Chodzi o symbol, symbol nieuchronnie zbliżającej się amerykańskiej recesji, spowolnienia gospodarczego (import coraz mniej opłacalny, eksport coraz bardziej). Ameryka się kończy, tylko o czym wtedy będą trąbić Polskie media? Co włączę telewizor to Obama to, Obama sramto. A kim on jest? Telewizja już dawno zgodnie okrzyknęła go prezydentem Stanów Zjednoczonych, każde jego pierdnięcie jest dokładnie śledzone, ale ja pytam: po co? Dlaczego w mediach nie mówi się o tym co się dzieje u naszych sąsiadów (mniej zorientowanym przypomnę że chodzi o min. Niemcy, Czechy, Słowację) - żyjemy do cholery w Europie a nie za Oceanem! Wyborów prezydenckich na Węgrzech, w Bułgarii, na Kostaryce się nie komentuje, a o USA się trąbi od pół roku, co zresztą będzie trwało do końca roku: faktyczne wybory odbędą się chyba w listopadzie.
13 komentarzy

Sobota [26.07.2008, 23:31]
Otóż stało się tak że zarzucono mi że mógłbym z jakiś bliżej nie określonych względów bronić PO. Otóż nie bronię PO a nazwijmy to faktów. Chodzi o to aby nie gadać głupot które nie mają związku z rzeczywistością. Na takiej zasadzie mógłbym bronić nie tylko PO, ale i PiS, PSL a nawet szeroko rozumianą lewicę. Wyobraźcie sobie państwo że głosowałem na LiD, i co? I głos zmarnowany, weszli do sejmu żeby się kompromitować, co zostało ze 100 konkretów? Został jeden, stawiany przez pozostałe 3 partie: zajmować się swoimi sprawami, oczerniać inne partie, nawet jeśli chcieli dobrze. No cóż, mogłem głosować na PPP. Ciekawe jaki wynik by osiągnęli gdyby każdy kto chciał na nich głosować nie zrezygnowałby z powodu "a, pewnie i tak nie wejdą do sejmu"? No cóż, nie mają siły przebicia bo nie potrafią krzyczeć jak PiS czy prezentować się jak PO.

Wracając do głównej sprawy, czyli Oczerniania bez powodu, gadania głupot aby komuś zaszkodzić: w tej kwestii mistrzami jest oczywiście PiS i ludzie z nim związani, myślący podobnie (a więc na niskim poziomie oraz na zasadzie naginania rzeczywistości w taki sposób aby pasowała do naszych realiów).

Pozwolę sobie tutaj może zacytować dwa komentarze z innej dyskusji na Pardonie, jeden mój oraz jeden Białego Brata:

[cytat komentarz="1124403"]
[cytat komentarz="1120085"]
Zauważyłem ciekawą rzecz. Jedyną osobą, która broni kliki rządzących naszym krajem oszustów jest Komuch. Ciekawe jak to się ma do udawania przez tych przefarbowanych bolszewików partii prawicowej i mającej zasady? Puknij w stół, odezwą się nożyce... ;)
Co do samej treści GD muszę przyznać, że Don uderzył wyjątkowo celnie. Biorąc pod uwagę obietnice dawane przez te jadowite węże, obłudnie zwodzące społeczeństwo, niczym szatan Ewę, oraz realizację powyższych, a raczej jej brak, trzeba przyznać, że wyborcy PO mogą czuć się wydymani bez wazeliny...
Cóż, tak to jest, gdy głosuje się na starą "jakość" w nowym opakowaniu.
[/cytat]
To wcale nie chodzi o to czy bronię PO. Broniłbym także PiS, gdyby gadano o nich rzeczy które nie mają związku z rzeczywistością, nigdy nie popieram nieuzasadnionej głupoty, nieważne kogo tym samym miałbym bronić (jednocześnie PO mogę zaatakować zupełnie inaczej)...

Później napiszę o tym coś więcej na swoim blogu, o ile mi konta nie wykasowali, jak ten cały wielki Don poprosił o to usłużną redakcję Pardon...
[/cytat]


W takim razie pytam: czy jesteś w stanie bronić opcej tobie sprawy tylko w imię prawdy, czy fakty się nie liczą, aby było po naszej myśli, a masa ludzka i tak nie musi rozumieć? Czy zasada "Nie zgadzam się z tobą, ale szanuję twoje prawo do odmiennego zdania" jest ci obca?

17 komentarzy

Poniedziałek [30.06.2008, 21:53]
Dzisiaj (30.06.2008) J. Kaczyński zwiedzał muzeum diecezji sosnowieckiej. Korzystając z okazji wygłosił następujące słowa: "Nawet ludzie niewierzący, choć jest ich w Polsce niewielu, powinni przyjąć, że każdy, kto w Polsce chce niszczyć Kościół i te wartości, które Kościół reprezentuje, nastaje nie tylko na religię katolicką, religię ogromnej większości Polaków, ale nastaje na sam naród". Zainteresowanych tematem odsyłam tutaj: http://fakty.interia.pl/kraj/news/j-kaczynski...

To skandal, aby jakikolwiek poważny polityk dowolnej frakcji politycznej wypowiadał się w ten sposób. Religijność poszczególnych polityków to ich sprawa prywatna, nie można im zabronić wiary w bladego Ukrzyżowanego Żyda, Czerwonej Gwiazdy Starca czy w Garbate Aniołki, w momencie kiedy się z tym obnoszą, np. w pokazowy sposób uczestnicząc w mszach świętych niebezpiecznie zbliżają się do pewnej granicy. Kiedy jednak otwarcie ustalają pewne sprawy z Kościołem czy otwarcie propagują doktryny religijne to cienka czarna granica zostaje przekroczona. Sprawa przybiera niebanalny obrót, kiedy w taki sposób wypowiada się czołowy polityk głównej partii opozycyjnej, a były premier. Nie żyjemy w jakimś kraju arabskim czy sercu Afryki, abyśmy mogli sobie pozwolić na takie brednie jak utożsamianie narodu polskiego z jedynie słuszną religią, wywodzącą się z sekt żydowskich!

25 komentarzy

Sobota [28.06.2008, 23:43]
Kościół katolicki oferuje swoim wiernym ekskomunikę za min. ciężkie zbezczeszczenie miejsc bądź przedmiotów świętych dla chrześcijan, ale także za doprowadzenie do aborcji bądź jej wykonanie, ponieważ jest to występek przeciwko przykazaniu "nie zabijaj". Głośna była niedawna sprawa MW która zdając sobie sprawę że ostatnio coraz o niej ciszej postanowiła skopiować Meksykański pomysł ekskomunikowania polityków opowiadających się za aborcją, na polskim gruncie miało by to dotknąć min. minister zdrowia Ewę Kopacz. Zainteresowanych odsyłam tutaj:http://www.pardon.pl/artykul/1573/

W takim razie ja pytam: co z mordercami, gwałcicielami, złodziejami, oszustami oraz ogólnie pojętymi ludźmi niemoralnymi? Nie można przecież zaprzeczyć że jawnie wystąpili przeciwko prawom 10 przykazań! W myśl logiki, powinni być tak samo ekskomunikowani (czyli wyklęci na cztery wiatry ze wspólnoty Kościoła) jak i ludzie przeprowadzający aborcję. Niestety, ostatnie 2 tysiące lat pokazało że wyznawcy Chrystusa nie kierują sie logiką. Poza tym, kto wtedy pozostałby w kościele? Ludzie pozamykani za murami więziennymi klasztorów?
22 komentarze
Poprzednie » « Następne Oglądasz 1–6 z 6

Ostatnie komentarze

Skomentowane: 21:43 27.10.2008

Modny gadżet: sierp i młot

© Pardon 2006-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie tagi | Kontakt | Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. | FAQ

używane auta, nieruchomości ogłoszenia, RTV - telewizory, kamery wideo, AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe, notebooki, laptopy, biustonosze, perfumy, buty damskie, bielizna damska